` wróć.        
»

można się zmęczyć



SYTYCD tak naprawdę sama nie wiem co chcę napisać. ok, wiem, ale napisać to (lub powiedzieć), to tak jakby przyznać się do tego, a tego zdecydowanie nie chcem. dlatego okłamuję się. totalna głupota, prawda? bać się, że jeśli się coś powie, to się ziści. cóż.. nie ma to jak ja i moja głupota.
ogólnie: wakacje, wakacje, nadal wakacje. w wolnej chwili sięgam po książkę, a ostatnio po SYTYCD. nasz YCD przy tym amerykańskim się chowa. Kent i Neil = mistrzostwo świata. tak samo Lauren. koniecznie muszę nadrobić zaległości. aż chce się tańczyć, lol.